MPK, czyli prawie jak komunikacja miejska.
Czyli, że brzeczkę robi się z miodu i wody w proporcji 1:2.
Sesyjnie błąkam się po uniwersyteckich korytarzach.
Bywało lepiej.
menu:bók +wiadomość infotxt blogw sumie szortów:8308:080706050403020107:1211